Uwaga, emocje…

 

Jak odbierasz swoje emocje?

 

W sytuacji gdy doświadczasz jakieś emocji, zazwyczaj już po chwili wiesz, czy jest ona przyjemna czy przykra, czy chcesz ją odczuwać czy nie.

Bardzo często gdy doświadczamy tych nieprzyjemnych, trudnych emocji staramy się je albo wyprzeć albo zignorować. Zaprzeczamy im, nie potrafimy ich w sposób konstruktywny wyrazić.

Jednak długo tłumiona emocja ujawnia się często po jakimś czasie ze zdwojoną siłą. Jeśli jest to wyparta złość, po czasie przejawia się jako wściekłość – często wyrażana w repertuarze agresywnych zachowań.

 

I tak całe życie potrafimy zaprzeczać, ignorować te nieprzyjemne emocje, goniąc za tymi pozytywnymi.

Alkohol, jedzenie i inne zachowania ucieczkowe pozornie pozwalają na poradzenie sobie z problemami, na zmniejszenie intensywności tych trudnych, nieprzyjemnych emocji.

A przecież w tym co odczuwamy, znajduje się prawda o nas samych. Gdy tracimy kontakt z naszymi emocjami, tracimy też świadomość naszych potrzeb, tego co dla nas ważne, istotne, ale też neutralne bądź obojętne.

 

Emocje są bowiem jak drogowskazy, które pokazują którą drogą podążać, pozwalają reagować na różne sytuacje w zgodzie z naszymi potrzebami czy wartościami.

 

Warto mieć świadomość, że nieprzyjemne emocje są  bardzo potrzebne w naszym życiu, choć nie zawsze potrafimy, czy lubimy ich doświadczać. Na przykład złość może mobilizować do podjęcia zmiany. W sytuacji beznadziejnej, może dać poczucie bycia w działaniu, dodaje siły by ruszyć z miejsca. Strach informuje nas o niebezpiecznej sytuacji, daje komunikat: uwaga, miej się na baczności, niebezpieczeństwo. Smutek informuje nas o stracie jakieś ważnej, bliskiej osoby, wartości..

 

Jak radzić sobie z emocjami?

Przede wszystkim w pierwszej kolejności trzeba je zauważyć, rozpoznać, oswoić się z nimi, zaakceptować, że je odczuwamy. Następnie warto zadać sobie pytanie o czym mnie ta emocja informuje? Jeśli jest to złość, frustracja to może należy dokonać jakiś zmian w relacji z osobą, wobec której ta złość jest odczuwana albo w innym ważnym obszarze funkcjonowania. Czasami wystarczy pójść do kina, porozmawiać z przyjaciółką, pójść na spacer…

 

Odcięci od złości czy smutku nie czujemy jej w relacjach z ludźmi, którzy nas ranią. I zamiast zerwać taką relację, bądź próbować w jakiś sposób ją naprawić na przykład poprzez rozmowę o swoich odczuciach, to kontynuujemy tę znajomość, pozwalając by ktoś naruszał nasze granice.

 

Jak można mieć wpływ na to co się z tobą dzieje, gdy ktoś cię zrani, albo gdy coś pójdzie nie po twojej myśli?

Kluczem może być twój sposób interpretacji danego zdarzenia. Wiele przykładów pokazuje, że na to jak funkcjonujemy w życiu nie zawsze mają wpływ sytuacje, które się nam wydarzają ale sposób ich interpretacji.

Czyli, gdy coś przykrego nam się przydarza, zamiast narzekać i widzieć wszystko w ciemnych barwach, należy nadać temu bardziej korzystne dla nas znaczenie, wyciągnąć z danej sytuacji jakąś naukę dla nas bądź spróbować nadać temu jakiś głębszy sens. Czasem po prostu to zaakceptować i iść naprzód.

 

Zmiana sposobu interpretacji, czy oceny danego zdarzenia może wpłynąć na nasze emocje..